Tym razem ulubiony PIRYT połączyłam z muszlą PAUA;
dodałam kilka pereł słodkowodnych, bicone swarovskiego i marmur.
Kolczyki kojarzą mi się ze słoneczną jesienią, błękitem nieba i śliwkowym sadem.
( zdjęcie dodam jednak później)
( zdjęcie dodam jednak później)

